|
Doświadczenia nauczycieli oraz badania prowadzone wśród dzieci wykazują, że najmłodsi Polacy mają coraz większe problemy z posługiwaniem się językiem ojczystym. Spędzając czas przed telewizorem, komputerem, porozumiewając się za pomocą komunikatorów internetowych i sms-ów, w których istotna jest nie poprawność i precyzja wypowiedzi, ale maksymalna skrótowość, dzieci i młodzież mało mają okazji obcowania z ładną i poprawną polszczyzną. Tymczasem sprawność komunikacyjna jest cały czas niezbędnym wymogiem na wielu stanowiskach publicznych, zaś w życiu osobistym i zawodowym wielkim atutem, tym większym, że coraz rzadszym. Zapewnijmy naszym dzieciom lepszy start. Rozmawiajmy z dziećmi. Ćwiczenie kompetencji językowych naszych pociech może być również świetną zabawą nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Proste zabawy narracyjne nie tylko ćwiczą umiejętność wypowiadania się, ale również rozwijają wyobraźnię, kreatywność, wzmacniają więź między dzieckiem i dorosłym. Oto kilka przykładów zabaw wypróbowanych w pracy z dziećmi w różnym wieku.
Stwórz historię Wystarczą stare zdjęcia przedstawiające ludzi w różnych sytuacjach. Najlepiej, żeby były to osoby i sytuacje, których dziecko nie zna. Bierzemy jedno zdjęcie i zaczynamy snuć opowieść, kiedy wyczerpiemy już wszystkie pomysły związane ze zdjęciem, możemy wziąć następne. W ten sposób fotografie stają się ilustracjami do wymyślonej przez dziecko opowieści. Dobrze, żeby i dorosły włączył się do zabawy, nie wolno jednak hamować fantazji dziecka, to jego opowieść, w której wszystko może się zdarzyć, a fakty nie mają znaczenia.
Na szczęście, niestety Tym razem zdjęciowa historyjka przebiega według określonego schematu. Jedno zdjęcie jest punktem wyjścia, np. dziewczynka wyszła na spacer i zaczął padać deszcz, nie miała parasola, na szczęście… – i tu potrzebne jest następne zdjęcie – …po drodze był sklep, do którego mogła się schronić – i następne – niestety sklep właśnie zamykano – i tu potrzebne jest następne zdjęcie, żeby można było opowiedzieć, co się stało „na szczęście”. Ważne, żeby opowieść dobrze się skończyła. Do powyższych ćwiczeń najlepszym materiałem są karty dialogowe, które jednak są drogie i trudno dostępne, posiadają je niektóre placówki oświatowe, jednak w warunkach domowych można je znakomicie zastąpić zdjęciami, obrazkami, pocztówkami, ważne, żeby prezentowane wizerunki dawały dużo możliwości fantazjowania.
Co robił czajnik, kiedy był mały? Pokażmy dziecku jakikolwiek sprzęt codziennego użytku, zachęćmy je, żeby spróbowało pofantazjować na temat tego przedmiotu: jego przeszłości, marzeń, zainteresowań. W tę zabawę najlepiej bawią się dzieci w wieku przedszkolnym. Opiekun powinien zwracać uwagę na poprawność wypowiedzi, ale bez natrętnego poprawiania, żeby nie hamować spontanicznego toku wypowiedzi dziecka.
Dalsze losy królewny Śnieżki Większość bajek kończy się słowami: I żyli długo i szczęśliwie. A gdyby tak pokusić się o jakieś szczegóły..? Co się stało po ślubie Księcia i Śnieżki? Jak zareagowała zła królowa? Czy młoda para doczekała się potomstwa? Co najbardziej lubił robić synek Śnieżki? Na te i inne pytania można poszukać odpowiedzi wraz z dzieckiem. Wskazana duża dawka humoru.
Narysuj i opisz Zachęćmy dziecko, żeby narysowało tajemniczą wyspę bądź nieznaną planetę i uwzględniło jak najwięcej szczegółów, na ogół nie ma z tym problemu, bo dzieci lubią szczegóły. Następnie prosimy dziecko, żeby opisało dokładnie wszystko, co znajduje się na rysunku. Dziecko wciela się w rolę tubylca znakomicie znającego obyczaje, krajobraz itp. tajemniczego lądu, a dorosły – ciekawego podróżnika domagającego się jak najwięcej informacji o miejscu, w którym się znalazł.
Katarzyna Bańko – animator zabaw dziecięcych
|